Salem – King Night
Na początku jedna sprawa, czemu mnie tak długo nie było? Nie chcę się wdawać w szczegóły, powiem tylko że sesja złem jest. No ale nie o tym. Dziś krótka notka o dziwnym kawałku pochodzącym z jeszcze dziwniejszej sceny witch house’u. (bardziej kuriozalnej nazwy dla etykietki chyba nie dało się wymyślić, no ale trudno, przyjęło się :) )
Skomentowali