Kolejny nudny blog muzyczny

Posts tagged “synth pop

Grimes – Vowels = space and time [Visions, 2011]

Wypadałoby zakończyć w końcu tą przerwę. Dziś na warsztat idzie damska wersja Johna Mausa. Miałem naprawdę niezłą zagwozdkę, który z kawałków z Visions powinien znaleźć się na ittct, bo że któryś powinien, wątpliwości nie miałem. Lo-fi hiciory “Oblivion” oraz “Genesis” musiały jednak ostatecznie ustąpić genialnym wokalizom z “Vowels…”. Szkoda że ostatecznie Visions, poza tymi trzema kawałkami, wypełnione jest po brzegi fillerami.


Part Time – Cassie (Won’t You Be My Doll) [What Would You Say?, 2011]

Pamiętacie zeszłorocznego Ariela Pinka? Lubicie tegorocznego Johna Mausa? Jeśli tak, powinniście jak najszybciej zapozać się z Part Time. To samo kiczowate, ejtisowe brzmienie synthów, te same funkujące basy, ta sama niestaranna produkcja, te same efekty nałożone na wokal. Ewidentna kalka, ale czy każdy album musi odkrywać nowe muzyczne lądy? Zwłaszcza, że poziom również jest ten sam (niektórzy twierdzą nawet że uczeń przerósł mistrza!) I pomyśleć że to dopiero debiut.


Hurts – Happiness [2010]

Ponoć był to jeden z bardziej wyczekiwanych debiutów tego roku. Hm, szczerze mówiąc, to o zespole usłyszałem jakiś… tydzień temu? A tu okazuje się, że “Wonderful Life” i “Better Than Love” od jakiegoś czasu robiły w niezalświatku furorę. Hm. Chyba powinienem zainteresować się singlami, bo jeszcze przegapię coś fajnego.

(więcej…)


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.