Kolejny nudny blog muzyczny

Posts tagged “singer-songwriter

Neko Case & Her Boyfriends – Set Out Running [Furnace Room Lullaby, 2000]

Wiecie, ciekaw jestem gdzie byłaby teraz Neko, gdyby The New Pornographers nigdy się nie zdarzyło. Nieznający solowej twórczości tej pani zapewne zaskoczeni będą, że nasz charakterystyczny rudzielec parałby się teraz prawdopodobnie… muzyką country. Bowiem przed debiutem jednego z czołowych przedstawicieli kanadyjskiego indie popu, Neko wydała conajmniej 3 albumy w tej stylistyce. (całe szczęście, nie porzuciła tej ścieżki aż do dziś) Jednym z ciekawszych z nich jest Furnace Room Lullaby, ze względu na fantastyczny opener, w którym to kanadyjka w pełni eksponuje swoje niesamowite możliwości wokalne. Ten ładunek emocjonalny, ta moc i jednoczesne opanowanie. Kwintesencja tego, co kocham w tej kobiecie. To po prostu trzeba usłyszeć. Jedna z moich ulubionych piosenek wszech czasów.


PJ Harvey – Who Will Love Me Now? [???]

Z b-sideów uwielbianej ostatnimi czasy PJ Harvey. W sumie to nie dziwię się, dlaczego Polly postanowiła nie umieszczać tego kawałka na żadnym z longplejów. Skłamałbym straszliwie, gdybym napisał że “Who Will Love Me Now?” to mistrzowska kompozycja. Wręcz przeciwnie, jestem przekonany że piosenka została napisana w 10 minut, na kolanie, w porywie emocji. Melodia, tekst, aranżacja śmierdzi okrutnym banałem, ale… jest w tym pewien urok. Rzecz w tym, że słuchając tego czuć prawdziwe emocje, zwyczajne rozterki normalnego człowieka. Nienawidzę tego słowa w kontekście muzyki, ale to jest po prostu autentyczne. Jest to jeden z tych kawałków, który nie wie o tym, że nie ma w ogóle podstaw do tego, żeby się podobać i dlatego właśnie się podoba.


Milton Nascimento & Lô Borges – Tudo o que você podia ser [Clube da Esquina, 1972]

Garść kawałków przypomniana/poznana dzięki uprzejmości niezawodnych użytkowników polskiego RYMa vol. 2:

Ni uja nie znam się na tych starożytnych brazylijskich popach, muszę przyznać, które to ostatnio często wygrzebuje się wydawałoby się, spod ziemi. Ale takie właśnie rzeczy skłaniają mnie do tego, żeby na poważnie zainteresować się tym, co dział się faktycznie w tej Brazylii 40-50 lat temu. Facet jest obdarzony anielskim głosem, przez cholernie duże A. Coś dla fanów Jorge Bena, Caetano Veloso, czy innych takich rzeczy.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.