Enablers – Four Women [Tundra, 2008]
Dlaczego dopiero ostatnio odkrykłem ten zespół? Albo może, dlaczego nikt wcześniej nie wpadł na tak genialny pomysł na zespół? Wprawdzie post rock z noisowymi wtrętami i wyraźnymi inspiracjami mathrockiem z mówionymi “wokalami”, który to na dodatek gra jeden z kawałków Niny Simone, brzmieć może kosmicznie pretensjonalnie, ale póki utwory są tak znakomicie skomponowane jak w przypadku Four Women, nie mam naprawdę nic przeciwko.
Valina – Calendaria (An Introduction) [A Tempo! A Tempo!, 2009]
Ostatnio cały czas rzeczy z wykopem na ittct, nie za dużo tego? Hmm. Jednak nie. Brudu i hałasu nigdy za wiele. Tak więc dziś kawałek z płyty bezczelnie omijanej we wszelkich topach roku 2009, bardzo niesłusznie. (no dobra, nie wymądrzam się, sam poznałem ją ze SPORYM opóźnieniem) Brakuje mi ostatnio takich kawałków, z wykopem, z jajem, z porządnym pomysłem, sprawnym połamańcem rytmicznym, z dziesiątkowym brejkiem czy świetną współpracą muzyków. To wszystko tutaj szczęśliwie jest. Radzę zapoznać się z całą “A Tempo…”, bo to co się dzieje tu to nie wszystko co Austriacy mają do zaoferowania. To chyba nawet nie jest najlepszy z kawałków na tej płycie.
Skomentowali