Grimes – Vowels = space and time [Visions, 2011]
Wypadałoby zakończyć w końcu tą przerwę. Dziś na warsztat idzie damska wersja Johna Mausa. Miałem naprawdę niezłą zagwozdkę, który z kawałków z Visions powinien znaleźć się na ittct, bo że któryś powinien, wątpliwości nie miałem. Lo-fi hiciory “Oblivion” oraz “Genesis” musiały jednak ostatecznie ustąpić genialnym wokalizom z “Vowels…”. Szkoda że ostatecznie Visions, poza tymi trzema kawałkami, wypełnione jest po brzegi fillerami.
Cocteau Twins – Hitherto [Sunburst And Snowblind EP, 1983]
Dobra, ostatni raz ten blog wstaje. W trochę zmienionej formule, bo poprzednie jak widać nie zdały egzaminu. Od dziś na Ittct prawie samo mięsko. Tzn. wrzucam link do kawałka i doń króciutki opis, może kogoś zachęci. Świeżynek się raczej nie spodziewajcie, znudziło mi się śledzenie setek premier. Wrzucać będę raczej rzeczy bardziej lub mniej zaniedbane przez żądną nowości hipsteriadę. ;)
To na początek nazwa mocna. Z pewnością bardzo znana. Tak mi się przynajmniej do pewnego czasu wydawało. Z żalem odkryłem, że przez dużą część fanów epki Szkotów są znane bardzo słabo. Poniżej jeden z najciekawszych, moim zdaniem, kawałków bogów dream popu, nagrany w złotej erze tego wspaniałego zespołu. Elizabeth w szczytowej formie wokalnej, zresztą tego co ona wyprawia pierwszej minucie trzeba raczej posłuchać, dość strzępienia języka.
Skomentowali