Kolejny nudny blog muzyczny

1999

Macha – Until Your Temples Are Pounding [See It Another Way, 1999]

Pierwsza fala post-rocka zachwyca mnie praktycznie każdym albumem za który się łapie. To pewnie dlatego że ideał zacierania granic pomiędzy gatunkami, jaki przyświecał ludziom bawiącym się w taką muzykę, niezwykle mi się podoba. W sporym skrócie, Macha to zespół zainspirowany z jednej strony Bark Psychosis, z drugiej zaś muzyką graną przez tzw. gamelany, czyli tradycyjną muzyką z Indonezji, w skład której wchodzą wibrafony, różnego rodzaju gongi, flety, ksylofony, trąbki i inne instrumenty których nie potrafię nazwać. :) Dla zachodniego ucha brzmi to niezwykle świeżo i oryginalnie, zwłaszcza w połączeniu z bardziej “naszymi” rockowymi strukturami.


The Dismemberment Plan – You Are Invited [Emergency & I, 1999]

Gdybym zapytal was o zespoly które z niewiadomego powodu nie podbiły ani jednej z list przebojów, choć mają do tego pełne prawo, pewnie dostałbym listę, której długość możnaby wyrazić w kilometrach. To samo, jeśli poprosiłbym o zespoły innowacyjne, inspirujące, eksperymentujące z brzmieniem. A co jeśli chciałbym odnaleźć coś, co spełnia oba te warunki? Naprawdę niewiele nazw przychodzi mi do głowy, a tych w miarę współczesnych to już w ogóle nie bardzo potrafię wymienić. Na szczęście jest The Dismemberment Plan.

Wiecie, 20 minut latam już po jutubie i próbuję dobrać reprezentantywny kawałek do tej notki. Trudno się zdecydować, bo jak na zespół o niezadługim stażu TDP wyprodukowało całą kupę hiciorów. Niech będzie You Are Invited – niepozorna początkowo piosenka z refrenem zasługującym na miano arcydzieła (serio, moc tkwi w prostocie) Dołóżmy do tego naprawdę inteligentny, pokrzepiający tekst (co się ostatnio nieczęsto zdarza) i włala – mamy jedną z lepszych piosenek przełomu wieków. Jedną z – bo na Emergency & I jest jeszcze 11 innych kawałków.


Trans AM – Futureworld [1999]

Ostatnio dopadła mnie pewna smutna refleksja. Stwierdziłem, że zdecydowana większość post rockowców nie ma zielonego pojęcia o muzyce której słuchają. Gdyby któremuś powiedzieć, że pierwszym twórcą ich ulubionej muzyki wcale nie był Godspeed You! Black Emperor, pewnie opadłaby mu szczęka ze zdziwienia. No dobrze, troszkę przesadzam. Ale faktem jest, iż wielu ludzi zwyczajnie ignoruje pierwszą falę post-rocka, która paradoksalnie wydaje się być o wiele bardziej ciekawa i zróżnicowana niż post-Mogwaiowe twory.

(więcej…)


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.