The Ex & Tom Cora – State of Shock [Scrabbling At The Lock, 1991]
Niewiele jest takich zespołów, które starają się eksperymentować, wychodzić poza ustalone wcześniej przez siebie ramy w twórczości których wskazać można jeden kawałek jednoznacznie charakteryzujący ich dorobek. Właściwie to nie znam takich za dużo, ale The Ex z pewnością ma taki kawałek i prawdopodobnie wielu się ze mną zgodzi co do jego wyboru. State of Shock posiada wszystko, co charakteryzuje ich muzykę na przestrzeni lat jej istnienia – dzikość, hałas, zamiłowanie do wplatania struktur niecodziennych dla rocka oraz przede wszystkim diabelnie wciągające kompozycje. Istny kocioł bałkański.
The Ecstasy of Saint Theresa – Pigment [1991]
Jaki jest najlepszy shoegaze na świecie? Oczywiście ten z UK i okolic. My Bloody Valentine, Slowdive, Ride, Kitchens of Distinction, Adorable, Whipping Boy nie mówiąc już o tym, że powstało tu także Cocteau Twins, Spacemen 3 i The Jesus and Mary Chain. A co byście powiedzieli, gdybym stwierdził, że jedno z najlepszych wydawnictw tego ruchu powstało u naszych sąsiadów, w Czechach?
Skomentowali